O rzeczach wszelakich

Wpis

poniedziałek, 01 października 2012

Bracia Figo Fagot i ich hot dog

Bracia Figo Fagot to jak się okazuje całkiem udany projekt Bartka Walaszka, który znany jest z takich produkcji jak Piesek Leszek, czy Wściekłe Pieści Węża. Walaszek idzie raczej na ilość niż jakość, ale czasem udaje mu się całkiem nieźle wbić z humorem. I tym razem odniósł sukces za sprawą piosenek nawiązujących do nurtu disco polo. Jedną z nich jest kawałek Hot Dog, który śpiewa o tym jak tego typu potrawy smakują konsumentom. No dobra, tak naprawdę przekaz jest chyba nieco inny, ale pozornie idzie tutaj o żywność. A że praktyka jest nieco inna i czytanie między wierszami wydaje się być w tym wypadku umiejętnością niezbędną? Cóż, co zrobić. Na szczęście nie wymaga specjalnie wielkiej inteligencji, by dojść do tego o co w danym kawałku biega.

http://www.youtube.com/watch?v=1xa-9vfdLFc

Wróćmy jednak do samego hot doga. Jedzenie to przyszło rzecz jasna ze zgniłego zachodu, jednakże typowo polski wariant różni się od amerykańskiego wynalazku. Gdy tam przepis na hot doga to buła, parowa oraz keczup i musztarda, u nas jest on znacznie bogatszy. Tona wszelakich surówek (składających się z ogórków, kapusty, marchewek, cebuli itd.) to bardzo ważny element tego dania. Dzięki temu nie jest on  tak suchy i jałowy jak jego amerykański kolega. Śmiem twierdzić, że akurat w tym wypadku znacznie przodujemy nad sojusznikami zza oceanu. W ich wykonaniu człowiek szybko staje się głodny i chce się napić. U nas nawet mały wariant potrafi napchać brzuch bez większego problemu.



Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
pustyniamiast
Czas publikacji:
poniedziałek, 01 października 2012 22:05

Polecane wpisy

Tagi

Kanał informacyjny

Opcje Bloxa